Jak robić notatki?

Gdy chodziłem do liceum, jedną z rzeczy, które odkryłem był fakt, że sam mogę sprawić aby zajęcia były dla mnie ciekawsze. Jeśli temat nie był zbyt intersujący, wymyślałem nowe sposoby jak robić notatki w sposób inny niż wszyscy.

Z czasem zauważyłem, że moje notatki różnią się od notatek moich kolegów i koleżanek. Po pierwsze, były w nich rysunki, słowa klucze, kolory i inne dziwne rzeczy co dla mnie było na plus ponieważ, nikt nie chciał ode mnie ich pożyczać …jakby były napisane jakby szyfrem.

Dopiero znacznie później dowiedziałem się, się że jest to jedna z technik zapamiętywania. Szukając ciekawych sposobów notowania musimy mocniej skoncentrować się na temacie a to sprawia, że zostawiamy mocniejszy ślad myślowy i dłużej pamiętamy informację. Dziś chciałbym się podzielić z wami moimi ulubionymi technikami notowania.

jak robić notatki

Mapa myśli

Każdy o niej wie, ale tak niewiele ludzi ją stosuje. Ja sam nawet teraz przygotowując się do tego artykułu rozrysowałem sobie taką mapę. Co daje takie notowanie? Spróbuję to nieco zobrazować. Załóżmy ze mamy dwóch programistów.

Obaj dostają takie samo zadanie napisania programu, otrzymali te same wytyczne i mają tyle samo czasu. Po gongu pierwszy zaczyna od razu pisać kod, a drugi bierze kartkę , długopis i zaczyna kreślić schemat. Co prawda traci on nieco czasu na początku, jednak okazuje się, że ostatecznie nie tylko wyrabia się lepiej w czasie, ale tez jego kod jest lepszy, czystszy i zawiera mniej błędów.

Mapa myśli pozwala na uporządkowanie wiedzy szczególnie tam, gdzie zwykłe notatki nie zdają egzaminu. Dzięki niej okazuje się, że jednak potrafimy napisać ciekawą treść lub świetne wypracowanie.

Jak działa?

Na środku strony piszemy tytuł, od którego odchodzą odnogi tematyczne ułożone hierarchicznie. Najlepiej, gdyby każda taka odnoga była zapisywana innym kolorem (zestaw można kupić tutaj). Piszemy zawsze skrótami stosując bardziej słowa klucze niż całe zdania. Pamiętam jak na początku szkolnej kariery skupiałem się na tym aby zapisać każde zdanie nauczyciela a pod koniec lekcji. Nic nie pamiętałem.

Niby cieszyłem się, że mam wszystko w notatkach, ale później nauka nie była już taka fajna bowiem musiałem zaczynać wszystko od początku. Podczas stosowania tych technik uczymy nasz mózg aby wyciągał jak najwięcej z zajęć, a w domu tylko powtarzał informacje. Koniecznie spróbujcie.

 

Mapy koncepcyjne

Bardzo podobne do map myśli, jednak tutaj każdy wątek stanowi jakby oddzielną małą mapę myśli, dzięki czemu jest to technika prostsza i dla niektórych bardziej przejrzysta szczególnie, gdy temat wymaga długich wywodów.

Metoda Cornella

Metoda Cornella (Kornela) świetnie się sprawdza wszędzie tam, gdzie mamy szeroki zakres materiału, czyli np. historia, geografia, podstawy ekonomii itp. Warto ją więc zastosować do nauk humanistycznych.

Potrzebujemy do niej strony z 4 polami. Dzięki niej zapiszemy nie tylko treść wykładu, ale też słowa klucze, które znacząco ułatwiają powtórki. Na samym dole mamy miejsce na podsumowania i wnioski. Stworzenie swojej własnej notatki z tego co zanotowaliśmy znacznie wzmacnia ślad pamięciowy. Łącząc to z szybką powtórką zaraz po wykładzie będziecie nie do pokonania-)

Można też zaopatrzyć się w specjalny zeszyt 110 stron do metody Cornella. Znajdziecie go TUTAJ

Kolory

Kolory od zawsze stanowiły silną broń w walce z nudnymi tematami. Pozwalają na przejrzyste rozłożenie materiału, dzięki czemu już sam rzut okiem na notatki pozwala dużo zapamiętywać.

Rysunki

To chyba jedna z moich ulubionych metod podczas uczenia się języków obcych. Chodzi w niej o to, że treści przedstawiam obrazkami. Dzięki temu ćwiczę również sprawne posługiwanie się słowem. Kiedyś jednak miałem pewien problem.

Były nim wstawki typu yyyyy lub eeee po których następowała dłuższa pauza wynikająca częściowo z braku treningu oraz tego, że uczyłem się na pamięć. To powodowało, że długo szukałem potrzebnych słow. Obrazki bardzo mi pomagają podczas treningu mówienia w językach obcych. Gdy mam jakąś treść, dążę do tego aby móc ją opowiedzieć.

Każdy obrazek (nawet niewyraźnie nagryzmolony, bo to w końcu dla mnie a nie na wystawę) pomaga mi skupić się na tym co mam powiedzieć a nie na tym w jaki sposób to zrobić…

Moc zamknięta w obrazach czyli jak myślimy?

Nie wiem, czy wiesz, ale myśląc obrazami jesteśmy w stanie zapamiętać dużo więcej. Przykład: Wymieńmy wszystkie rzeczy potrzebne do 2-dniowej wycieczki w góry, np.: latarka, scyzoryk, namiot, wysokie buty, czapka z daszkiem.

Mamy 5 elementów – to jak 5 bitów potrzebnych w pamięci komputera aby to zapamiętać. Spróbujmy jednak upchnąć to wszystko do jednego bita za pomocą rysunku. Mamy więc człowieka (im śmieszniejszy, tym lepiej) który ma na plecach plecak, na stopach wysokie buty, czapkę na głowie, scyzoryk przy pasie i świeci latarką. Dołóżmy wysoki stopień szczegółowości, czyli dokładnie zobaczmy w myślach czy latarka jest zniszczona, czy nowa, jakiego koloru, jak daleko rzuca światło itp. Im więcej, tym lepiej. Dzięki temu mamy 1 obraz i 1 bit potrzebny do jego zapamiętania. Jest to oczywiście pewien skrót myślowy, ale warto spróbować.

Po co nam notatki?

Notatki mają za zadanie pomóc nam przyswoić treści, a nie stanowić ich przechowalnie. Dlatego warto pomóc  sobie w tym kilkoma trickami:

  • Powtórz treść notatki zaraz po wykładzie. To zadziwiające jak wiele informacji potrafią takie dodatkowe 2-3 minuty zapisać w naszej głowie.
  • Próbuj wyobrażać sobie scenki. Im bardziej szalone, śmieszne i szczegółowe, tym lepiej.
  • Zafascynuj się tym, czego się uczysz. Zdziwisz się ale można się zakochać we wszystkim-). Im bardziej zaciekawi cię treść, tym szybciej ją zapamiętasz. Swoją ciekawość też można rozwijać.
  • Zadawaj sobie pytanie: „po co?”, „dlaczego?” „W jakim celu?”. Im głębiej wejdziesz w temat, tym lepiej i trwalej go zapamiętasz.

Spróbujcie sami i podzielcie się sposobami które działają u was lub u waszych dzieci.

Kilka wartościowych informacji extra znajdziecie również w moim newsletterze, do którego zapraszam.

Udanego dnia. Nie dajcie go sobie nikomu zepsuć.