Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze

Sport jest szalenie ważny w każdej rodzinie. To on sprawia, że nasz mózg jest dotleniony, oraz że powstają nowe połączenia neuronów. Sport sprawia, że kontakt miedzy rodzicami i dziećmi się poprawia. Właśnie dlatego dzieci, które otrzymują codzienną dawkę sportu, są spokojniejsze, dużo lepiej radzą sobie z emocjami oraz lepiej się uczą. Dziś jako sposób na aktywne spedzanie czasu, proponuję rower, oraz podpowiadam jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze.

Jednak zanim zaczniemy, chciałbym zachecić cię też do takich tematów jak:

Sport mocno podnosi umiejętności uczenia się. Jednak i tutaj mozna wycisnąć nieco wiecej. Zobacz artykuł wlasnie o tym

Zapraszam tż do mojego kursu kreatywnosci. W ciągu 7 tygodni pokarze ci jak mozna swiekszyć u siebie ilość dobrych pomysłów. Kurs zbudowany na bazie wlasnyhc doświadczeń. Znajdziesz go na stronie głównej

A my lecimy dalej z tematem rowerowym-)

 

Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze

Obserwując swoich rówieśników, zauważyłem ze coraz większa grupa rodziców odwozi dzieci do szkoły samochodami. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że oni wcale nie mają tak daleko do szkoły. Rozwiązaniem, które nam bardzo przypadło do gustu są rowerowe wycieczki do i ze szkoły.

Jednak najpierw trzeba nauczyć nasze dziecko samodzielnie jeździć na rowerze. Jeśli stoicie przed takim wyzwaniem, postaram się podsunąć kilka myśli, które u nas świetnie się sprawiły.

Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze czyli o braku jednej metody

Musimy sobie uświadomić jeden istotny fakt. Dzieci są różne.

Aby nauczyć się jeździć na rowerze, trzeba przyswoić jedynie dwie umiejętności:

  • utrzymywać równowagę na 2 kołach
  • nauczyć się pedałować.

 

Od samego początku ja oba procesy rozdzieliłem, czyli uczyliśmy się oddzielnie pedałowania i oddzielnie równowagi a następnie łączyliśmy to w jedną całość.

Wielu członków rodziny zapewne zaleci wam „róbcie tak i tak – na pewno zadziała’.

No, nie do końca. Problem w tym że dzieci są naprawdę różne. Mają różny poziom chęci do nauki, jedne się bardzo boją, inne najchętniej rozpędzały by się do 100 km/h.

Dlatego aby nauczyć dziecko jazdy na rowerze, warto testować i robić to spokojnie i w harmonii z dzieckiem. Podobnie jak ze wszystkim-również i na rower musi przyjść właściwy czas.

Jeśli nie w tym sezonie, to w następnym. I nie ma sensu się zamartwiać że wszyscy w sąsiedztwie już jeżdżą, a my jeszcze nie.

Wierzcie mi-musi przyjść właściwy moment.

Pierwszy filar jazdy na rowerze: Równowaga

Aby odpowiedzieć na pytanie ja nauczyć dziecko jeździć na rowerze, trzeba zacząć od fundamentów.

Do utrzymywania równowagi, świetnie sprawdzi się rowerek biegowy. Rodzaje i cennik mozna sprawdzic TUTAJ. Jest to też świetny pomysł na prezent, jeśli nadarzy się okazja.

I teraz: są dzieci, które złapią za taki rowerek, minie 2 dni i świetnie sobie na nim radzą. Są też takie, które niby wsiądą na niego, ale będą bały się zrobić krok do przodu.

Jednak, zarówno dla jednych jak i dla drugich moim rozwiązaniem okazał się wytrwały trening. Codziennie zanim wyruszyliśmy do szkoły, robiliśmy na naszym podwórku 2 kółeczka na rowerze.

Niby niewiele, ale pomnóżmy to przez 7 dni i 4 tygodnie. Na przestrzeni miesiąca uzbiera się tego trochę.

Na początku będzie szło to bardzo nieudolnie, ale nie zniechęcajmy się. Pochwalmy dziecko za to że wsiadło na rowerek i/lub przemieściło się na nim z punktu A do punktu B.

Dzieci uwielbiają sprawiać nam radość i to może okazać się dla nich dodatkową motywacją.

Z hamulcem czy bez?

Pojawia się pytanie czy rower biegowy powinien mieć hamulec. Osobiście uważam ze funkcjonalnie nie ma to znaczenia bo dzieci i tak hamują na Flinstonów czyli własnymi małymi stópkami. Jednak posiadanie hamulca może pomóc im wyrobić nawyk korzystania z niego, co znacznie ułatwi późniejsza prace.

W przypadku mojej córki widziałem wyraźnie że sam fakt posiadania hamulca sprawiał że czuła się bezpieczniej. Z drugiej strony, hamulec w rowerku biegowym rozprasza i odciąga uwagę od tego co najważniejsze czyli równowagi.

Mamy więc 2 szkoły i szczerze, nie wiem która jest lepsza. Jednak skupiam się na celu głównym, więc dla mnie nie ma to znaczenia.

Rowerek biegowy można też … zrobić. Taka ciekawostka; ja po prostu wziąłem stary rower dla dzieci, wymontowałem pedały i wuala-świetnie dał egzamin.

Drugi filar jazdy na rowerze: Pedałowanie

Tutaj wykorzystaliśmy po prostu zwykły rower na 4 kółkach. Zadaniem dziecka była pomoc rodzicowi w popychaniu go poprzez próby pedałowania. Z czasem i odrobiną wytrwałości proporcje zaczęły się zmieniać i zacząłem moje dzieci jedynie asekurować.

Uważam, że pedałowania trudno jest nauczyć się z dnia na dzień. Wymaga ono bowiem pracy określonych grup mięśni, które muszą być po prostu wyćwiczone, zanim zaczną odwalać dobrą robotę.

Koniecznie pamiętajmy też o dobrym ustawieniu siodełka. Zbyt nisko sprawi, ze dziecku będzie bardzo ciężko pedałować. Zbyt wysoko, sprawi że dziecko może nie dostawać a dodatkowo poczuje się zagrożone, bo w razie zagrożenia upadkiem nie będzie miało jak się ratować nie dotykając ziemi.

A jeśli rowerek biegowy się nie sprawdza?

W przypadku mojej młodszej córki rowerek biegowy się po prostu nie sprawdził. Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze w tym przypadku?

Tu w celu wyćwiczenia równowagi wykorzystałem zwykły rower dziecięcy bez bocznych kółek, za to z drążkiem z tyłu, takim TUTAJ.

Taki drążek spokojnie pozwala na pełne panowanie nad rowerem w fazie ruchu. Na takim właśnie rowerku jeździliśmy do przedszkola.

Z czasem drążek próbowałem delikatnie luzować, a córka coraz lepiej radziła sobie z równowagą. Działa-to najważniejsze.

Dobre nawyki zostaja na całe życie…a nawet dłużej

Koniecznie pamiętajmy o dobrych nawykach. Trzeba zaopatrzyć nasze dziecko w kask. Włożenie kasku powinno być dla niego tak naturalnym odruchem, jak umycie zębów czy spuszczenie wody w toalecie.

Jeśli dodatkowo my wzmocnimy to na naszym własnym przykładzie, rewelacja.

Dla mocno początkujących byc może warto pomysleć o ochraniaczach. W okresie deszczowym arto też miec pod reką ponczo rowerowe. Kosztuje niewiele a może uratować zdrowie.

Na co nam rowery?

Od wiosny do jesieni mocno zachęcam do wycieczek rowerowych. Jest to świetny czas, kiedy samochód może na jakiś czas otrzymać kilka dni/tygodni urlopu na rzecz roweru.

A i my-dorośli będziemy czuć się znacznie lepiej-gwarantuję-). Dlatego warto uczyć dzieci jazdy na rowerze bo stają się dla nas świetnymi kompanami.

Wywrotki

Zdarzają się wszędzie i każdemu. Sam widziałem dorosłego rowerzystę który orła wywinął na koszu na śmieci (zapatrzył się na jakąś ładną dziewczynę).

Każda porażka przybliża nas do sukcesu.

Dlatego nawet gdy dziecko się wywróci, to właśnie znalazło jeden ze sposobów na to jak nie należy jeździć. Optymizm i luz to podstawa.

Powodzenia-)

Jak nauczyć dziecko jeździc na rowerze

Każde dziecko jest rożne, dlatego w tym poście dwa odmienne podejścia nauki jazdy na rowerze.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *