Już na samym początku muszę się przyznać że porządek nie jest moja mocną stroną. Ba, czasami zapominam nawet o istnieniu tego słowa o czym może zaświadczyć moja kochana żona. Jednak zauważyłem pewną prawidłowość. Jeśli moje biurko jest zabałaganione i źle zorganizowane to każda robota przy nim idzie tak ze 3 razy wolniej. No bo gdy potrzebuję cos zapisać a nie mam pod ręką długopisu to chwilkę mi schodzi zanim go znajdę. Jeśli taka sytuacja powtarza się z innymi drobiazgami (lub np. szukaniem czegoś co położyłem na stercie innych wymieszanych dokumentów), to te sekundy sumują się w minuty a te w godziny.

Kolejnym minusem jest fakt ze skupiając się na szukaniu czegoś odrywam się od myśli która towarzyszyła mi wcześniej. Potem trzeba znowu poświecić chwilkę aby wrócić mentalnie do niedokończonego jeszcze  zadania. Są to drobiazgi jednak bardzo istotne. Jednak coś się wydarzyło

Pewnego dnia wpadła mi w ręce książka o organizacji pracy. Lektura do polowy jest pasjonująca, potem staje się nudniejsza, jednak ta pierwsza polowa zaważyła o tym, że zrozumiałem, iż bałagan na biurku oznacza bałagan w pracy (lub w szkole jeśli jesteś drogi czytelniku jeszcze uczniem). Dlatego mały apel: dbajmy o to aby po zakończeniu zadania wszystko wróciło na swoje miejsce. Już samo schludnie wyglądające biurko napełnia optymizmem i motywacją do pracy a przecież, jak powiedział kiedyś Mateusz Grzeszczak, motywacja jest jak papier toaletowy i trzeba ją na ciągle uzupełniać na nowo.

Szuflady

W szufladach trzymamy najczęściej drobiazgi. Dlatego warto zaopatrzyć się w przegródki które podziela nam jedną dużą przestrzeń na kilka mniejszych. Świetnie sprawdzają się również małe pudełeczka które można luźno włożyć lub pospinać zszywaczem. Osoby wrażliwe na estetykę mogą je okleić papierem ozdobnym.

Przybory do pisania

Warto na biurku zostawić kubek lub inne opakowanie na przybory do pisania. One, podobnie jak notatnik powinny zawsze być pod ręką. Nigdy nie wiadomo kiedy wpadnie nam do głowy myśl warta 1000000 $ a my ja stracimy bo nie będziemy mieli gdzie zapisać-). A ponieważ ja długopisy często gubię, wiec potrzebuję ich naprawdę sporo.

Książki

Jeśli stawiamy na edukację, często sięgamy po książki. Dlatego ważne aby były one dość blisko. Wędrowanie za każdym razem na koniec pokoju staje się po pewnym czasie naprawdę frustrujące. Poza tym o ile łatwo nam stamtąd przynieść książkę o tyle już trudniej jest ją odłożyć na miejsce.

Tablica

Osobiście mocno zachęcam do posiadania zawieszonej na ścianie własnej tablicy magnetycznej. Można na niej mazakami zapisywać nasze myśli, listę zadań do zrobienia lub cokolwiek innego. Przydaje się również do nauki słówek bowiem możemy do niej przypiąć magnesami ściągawkę z lista na dany tydzień.

Dokumentacja

Jednym z moich wiekopomnych odkryć były przegródki na dokumenty lub luźne karteczki których nie brakuje na naszych biurkach. Ważne aby każda przegródka miała swoją kategorię. W ten sposób unikamy bałaganu i oszczędzamy sporo czasu na poszukiwania.

Powodzenia w podnoszeniu efektywności każdego dnia! Trzymam za was kciuki-)